Nie potrzebuję ognia - Wiersz
Nie potrzebuję ognia
Nie musisz mi pomagać
w rozpalaniu
tego ognia
każdym oddechem zwiększam jego moc
każdą myślą
rzucam dookoła
i s k ry
Masz.
Masz być kiedy zgaśnie
kiedy wyboru tak w ogniu
jasne
zaczną się plątać
uderzać do głowy
jak słodkie wino w letnią noc
Wtedy
masz być
Posprzątać po ognisku
wyrzucić popiół
być
i ostrożnie przytulić do siebie
mnie
ten kłębek poparzonych
niepokojów


Komentarze
Prześlij komentarz