Dziś w nocy sztorm

Dziś w nocy sztorm

trzymaj mnie mocno tej nocy
do ust przyciśnij mą dłoń
oddechem gładź moje włosy
w ramionach uspokój mój sztorm

bo każde fal bicie o ląd
i każde przyspieszone odbicie serca
sprawia, że odpływam daleko stąd
tracąc nadzieje na port
powstrzymaj te chmury z ołowiu
które się piętrzą na mych źrenic horyzontach
scałuj fal słony smak
zanim się wedrze
w mojego świętego spokoju rysy i popękania
pod którym chlupocze strach
podobny do umierania
wiatr silny ster wciąż wyrwa
z osłabłych już przecież rąk
choć i tak nigdy nie wiedziałam
dokąd wyruszyłam i skąd

trzymaj mnie mocno tej nocy
do ust przyciśnij mą dłoń
oddechem gładź moje włosy
w ramionach uspokój mój sztorm
bo lęk się przez burty przetoczy
o przyszłe i przez przeszłe losy
o to kim mogę się stać za kolejnym już błędem
i o to kim mimo wysiłku, ciała pełnego ran
i tak już nigdy nie będę
lęk o to czy kiedyś wystarczę i tobie i sobie
i im
czy niosąc tak wielką tarczę
w ogóle dam radę iść

trzymaj mnie mocno tej nocy
do ust przyciśnij mą dłoń
oddechem gładź moje włosy
w ramionach uspokój mój sztorm

Komentarze

Popularne posty