Erotyk - Wiersz
Chodź,
ciepłym szeptem rozgrzej wargi
zimne od słów
Daj,
mi siebie, cały z ulicy zebrany brud
Tu,
dotknij spojrzeniem mych rąk, szyi i reszty skarg
Zdejmij,
ze mnie to czego nie mam, odkryj to co mam
Rań,
zbyt szczerym wyznaniem, zbyt szczerej miłości
Połam,
wszystkich niepewności moich kości
Wytul,
wszystkie moje złości
Pogłaszcz delikatnie
nadzieję łagodnej przyszłości
ciepłym szeptem rozgrzej wargi
zimne od słów
Daj,
mi siebie, cały z ulicy zebrany brud
Tu,
dotknij spojrzeniem mych rąk, szyi i reszty skarg
Zdejmij,
ze mnie to czego nie mam, odkryj to co mam
Rań,
zbyt szczerym wyznaniem, zbyt szczerej miłości
Połam,
wszystkich niepewności moich kości
Wytul,
wszystkie moje złości
Pogłaszcz delikatnie
nadzieję łagodnej przyszłości


Komentarze
Prześlij komentarz